Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grudziądz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grudziądz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 czerwca 2015

Grudziądz - opuszczone budynki PKP

Ogarnąwszy zakłady mięsne, wybraliśmy się w okolice dworca Grudziądz Biedronka. Budynek swoją drogą koszmarny. Idąc dalej ulicą Dworcową, natykamy się na wiele budynków należących do PKP - większość opuszczona, zamurowana lub zabita dechami, w niektórych mieszczą się składy opału czy inne małe firmy. Istny Czarnobyl.



W końcu znajdujemy wejście do tajemniczego ogrodu xD



Kilka budynków biurowo-magazynowych - wszystko otwarte i zdewastowane, natura pomału przejmuje kontrolę.



Pozostałości znikome, zachowały się jedynie tabliczki informacyjne, instrukcje BHP. Rozpad postępuje.



Kolejne budynki i wieża, niestety z zamurowanym wejściem.



Okolice pierdla oraz opuszczony browar - niestety również odgrodzony wysokim płotem i rzeką Rudniczanką. Kiedyś były tam fantastyczne koncerty, karaoke i sklepik firmowy, gdzie można było tanio zaopatrzyć się w skrzynkę piwa.



Koteł <3

Uczymy się rozpoznawać drzewa z dużej odległości.



P.S. Wczoraj byliśmy w Lipnie na terenie opuszczonego szpitala psychiatrycznego, wejść się nie udało, ponieważ nie było ciecia (#stróż w boże ciało), ale nie będę się poddawać.

środa, 3 czerwca 2015

Grudziądz - ruiny zakładów mięsnych

Budynki dawnych zakładów mięsnych straszą w Grudziądzu odkąd pamiętam. Z dzieciństwa przypominam sobie jeszcze gustowne puszeczki ozdobione wkurzoną krową podpisaną MAT, później - już tylko ruiny. Niegdyś otoczone drutem kolczastym, teraz nie nastręczają trudności z wejściem (polecam płot od strony torów kolejowych).



Z ogromnego zakładu pozostało zaledwie kilka budynków, które są sukcesywnie rozbierane, więc warto pospieszyć się ze zwiedzaniem.



Zawsze odwiedzając takie miejsca mam mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony uwielbiam klimat opuszczenia i rozkładu, z drugiej zaś - ogromna szkoda, że przepiękne budynki z 1899 roku ulegają zniszczeniu.



Pozostałości siłą rzeczy nie ma, nie licząc tabliczek na budynkach. Nie widać również ani śladu obecności żuli (poza nami).





Na sam koniec spotkała nas niespodzianka - kozy w centrum miasta, na ogrodzonym kawałku trawnika między serwisem elektronarzędzi i wiaduktem. Grudziądz.



W następnym odcinku opuszczone budynki PKP - niestety nie udało się wejść na teren dawnego browaru.
Jeśli chcesz być na bieżąco, polub funpaga.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...