sobota, 17 sierpnia 2013

Dla mnie masz stajla - outfit dnia

Grudziądz, moje rodzinne miasto, to magiczne miejsce, gdzie można realizować marzenia, robić karierę w branży rybnej albo w PKSie, podziwiać zachody słońca na pustyni w Mniszku oraz kaczki w okresie godowym nad jeziorem Brudnik. A jeżeli Grudziądz - to Góra Zamkowa, niegdyś tradycyjne miejsce spotkań brudów i picia alkoholu przez nieletnich, a obecnie ruiny starych murów zarośnięte krzaczorami, syf i melancholia.
Być w Grudziądzu i nie odwiedzić baru Magda to jak być w Rzymie i nie zobaczyć papieża. W barze Magda miałam okazje poznać gościa z fakultetem ze spawania oraz spotkać koleżankę z dawnych czasów, która obecnie utrzymuje się z kradzieży ubrań w lumpeksach. A teraz jesteś w Grudziądzu, siedzisz w obskurnym barze, za cztery złote pijesz czarną szmatę jak ci oto nędzarze - pisał Guillame Apollinaire o barze Magda.

czarna szmata

W barze Magda miałyśmy wczoraj okazję podziwiać piękny przykład minimalistycznego miejskiego looku, który będzie pierwszą propozycją outfitu na dziś. Idealny na ciepłe letnie wieczory. Bezpretensjonalny i seksowny.


W oryginale cwytr był czerwony, ale ogólny klimat został oddany, łącznie z dużymi białymi gaciami. Nosicielka nie wydawała się speszona.

Druga stylizacja, którą chcę zaproponować, została zaobserwowana na Szerokiej w Toruniu. Wielkie miasto, wielkie możliwości, szalone imprezy w najmodniejszyvh klubach, najgorętsze hity prosto z wybiegów.


Do tego obowiązkowo ombre hair. Co ciekawe, pani ubranej we WSZYSTKIE ww. rzeczy towarzyszył koksik na bardzo chudych nóżkach, wciśnięty w rurki i koszulkę polo.

Ja natomiast idę uzupełnić zapasy czarnej szmaty, nakrywam obrusem deskę do prasowania i robię garden party. W ulubionej złotej sukience z new yorkera, ktora nadaje się również na wyjście do spożywczaka.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...